Wystawa przedłużona do 3.04.
Oiko PetersenInspiracją dla tej serii fotografii było słowo „gejowie”. Swego czasu w naszym kraju zrobiło się bardzo głośno wokół praw mniejszości seksualnych, w związku z zakazywanymi przez ówczesnego prezydenta Warszawy marszami równości. Wtedy wpadł mi w ucho właśnie ten termin. Wiele osób zamiast poprawnie utworzyć liczbę mnogą od słowa „gej”, używało określenia „gejowie”. Przeważnie ich wiedza o osobach homoseksualnych była znikoma, a wypowiedzi maksymalnie pejoratywne, w związku z tym zacząłem zastanawiać się kim są owi „gejowie”, o których mówi się tak dziwne, a zarazem potworne rzeczy. Pomyślałem wtedy, że nie potraktuję tego terminu jako błędu, lecz przyjmę, że jest to nowy twór językowy określający inną niż geje, nieznaną mi grupę społeczną, której obecność w naszym społeczeństwie fotograficznie udokumentuję.